Spis treści
- Ranking lodziarni w Puławach
- 1. Lody z Farmy - Puławy Niwa
- 2. Kawiarnia sezonowa Lodolandia
- 3. Lody z Farmy - Puławy
- 4. Kryjówka Smaku
- 5. Pcion-Lody Tradycyjne Puławy
- 6. Lodziarnia „Kremowa"
- 7. magia d'italia gelati caffe
- 8. Lodziarnia Abramowicz Piłat
- 9. Lodziarnia Chiszczyńska
- Jak wybrać lodziarnię w Puławach
- Najczęściej zadawane pytania
- Podsumowanie: TOP 3
Sierpniowe popołudnie w Puławach ma swój rytm: spacer po parku Czartoryskich, chwila przy Świątyni Sybilli, zejście w stronę Wisły - i nieuchronnie pytanie, gdzie kupić lody. Miasto pod tym względem wypada zaskakująco dobrze. Kilka lodziarni trzyma na Google noty w okolicach piątki, a konkurencja między nimi widać, że robi swoje: porcje rosną, smaki się mnożą, a kolejki latem ustawiają się nawet w tygodniu.
Zebraliśmy dziewięć adresów - od osiedla Niwa, przez Wróblewskiego i Aleję Partyzantów, po Lubelską w centrum. Kolejność wynika z ocen i liczby opinii, ale w praktyce każde z tych miejsc obsługuje trochę innego gościa: rowerzystę w połowie trasy, rodzinę po zwiedzaniu, parę szukającą kawy z deserem.
Hasło „lodziarnia Puławy" wpisuje w wyszukiwarkę coraz więcej turystów jadących w stronę Kazimierza Dolnego i Nałęczowa. Poniżej konkrety: adresy, telefony tam, gdzie są dostępne, oceny i to, co piszą sami klienci.
Ranking lodziarni w Puławach
1. Lody z Farmy - Puławy Niwa
Komplet punktów: 5,0/5 na podstawie 44 opinii. Lody z Farmy - Puławy Niwa działa przy ulicy Generała Stefana Grota-Roweckiego 4, czyli w sercu osiedla Niwa - dzielnicy mieszkaniowej, do której turyści docierają rzadziej, a szkoda. Lody powstają z owoców z własnej farmy, porcje bywają wręcz przesadnie duże, a wybór smaków spory.
Detal, który mówi wszystko o podejściu do gości: „Duży wybór i duże porcje, polecam :3 A przed lokalem dla pieska czekała miska z wodą" - pisze 4lek. Z kolei Katarzyna S. dodaje: „Pyszne lody i świetna obsługa. Na co dzień mieszkam w Lublinie, ale jak lody to tylko tu 😊". Telefon: 174887047.
2. Kawiarnia sezonowa Lodolandia
Miejsce dla tych, którzy akurat pedałują. Kawiarnia sezonowa Lodolandia zbiera 5,0/5 z 6 opinii i funkcjonuje jako przystanek na trasie rowerowej - z huśtawkami dla dzieci, domowymi lodami i porządną kawą. „Idealny przystanek na trasie rowerowej. Dużo atrakcji dla dzieci. Pyszne lody. Polecam!" - relacjonuje K. M..
Sezonowy charakter oznacza, że warto sprawdzić, czy lokal jest otwarty, zanim zaplanuje się tam postój. Maciek K. ujął to krótko: „Super niespodzianka w podróży! Napewno wrócimy ;)".
3. Lody z Farmy - Puławy
Druga puławska filia tej samej marki, tym razem przy Zygmunta Wróblewskiego 18, i to ona ma największy staż w opiniach: 4,9/5 z 223 recenzji. Lody z Farmy - Puławy to przestronny lokal, w którym nawet przy kolejce obsługa idzie sprawnie. Karta smaków bywa odważna - belgijska czekolada obok „Śmietanki z PRL".
Ten drugi smak ma swoich fanów. Amelka A. pisze: „Śmietanka z PRL to powrót do dzieciństwa w najlepszym wydaniu! Śmietanka jest niezwykle delikatna i mleczna, a zatopione w niej kawałki galaretki to strzał w dziesiątkę". Przemysław S. dorzuca: „Pyszne lody robione z prawdziwą pasją! Obsługa bardzo miła".
4. Kryjówka Smaku
Wojska Polskiego 7A, ocena 4,9/5 z 79 opinii, telefon 601 222 369. Kryjówka Smaku wyłamuje się z zestawienia, bo mocną stroną jest tu tradycyjna kuchnia polska: żurek, cielęcina, wątróbka. Jeśli po dniu chodzenia po Puławach ktoś potrzebuje najpierw sytego obiadu, a dopiero potem czegoś słodkiego, to jest właśnie ten adres.
„Bardzo dobre jedzenie! Miła obsługa, duże porcje. Fenomenalny żurek, delikatna cielęcina. Cenowo w porządku" - ocenia Paulina R.. Radek G. potwierdza: „Dania przepyszne, porcje ogromne. Wszytko estetycznie podane, obsługa bardzo przyjemna".
5. Pcion-Lody Tradycyjne Puławy
Gałka około 7,5 zł, ogródek, bezpłatny parking przy ulicy Centralnej 1 - Pcion-Lody Tradycyjne Puławy stawia na klasykę w dużym formacie. Nota: 4,8/5 ze 141 opinii. Poza lodami w gałkach są shake'i i bąbelkowe gofry.
Natka chwali napoje: „Kupiłam dwa shake'i lodowe, które zostały przygotowane z ogromną starannością - były po prostu pyszne". Natalia S. zwraca uwagę na tempo: „Obsługa miła i sprawna, a kolejka idzie szybko mimo sporego ruchu".
6. Lodziarnia „Kremowa"
Najwięcej opinii w całym zestawieniu - 280, średnia 4,6/5. Lodziarnia „Kremowa" przy Alei Partyzantów 2A słynie z porcji, które robią wrażenie nawet na przyjezdnych z większych miast. „Naprawdę duże porcje lodów, a mam porównanie z lodziarniami w Warszawie i okolicy. Możliwość zamawiania gałek pół gałki jeden smak, pół inny dla dzieci to świetna opcja" - pisze Sz S..
Gałka kosztuje 7 zł, a Żaneta B. ostrzega przed przesadą: „Bardzo ciekawe lody - smaczne i przeogromne! Polecam max 2 gałki i raczej wybierać mniej słodkie. Czekolada super! Wybór jest spory".
7. magia d'italia gelati caffe - lodziarnia włoska
Lubelska 2, telefon 509 447 323, ocena 4,4/5 ze 182 opinii. magia d'italia gelati caffe to propozycja dla tych, którzy do lodów chcą dołożyć porządną włoską kawę albo kawałek ciasta. Dostępne są też mleka roślinne, a obsługa nie boi się doradzać.
„Byłam parę dni temu na kawie, Pani poleciła mi bezę i to był najlepszy wybór" - wspomina Milena M.. Magdalena G. podsumowuje: „Przemiła obsługa, pyszne ciasta i aromatyczna kawa".
8. Lodziarnia Abramowicz Piłat
Niewielki punkt przy Lucjana Kaznowskiego 9, ocena 4,4/5 z 10 opinii. Lodziarnia Abramowicz Piłat serwuje domowe lody i ma ogródek w cieniu, co latem bywa argumentem decydującym. Chętnie zatrzymują się tu rowerzyści.
Marian był pod wrażeniem samego pomysłu na lokalizację: „Kto by pomyślał, że w tym miejscu można i warto postawić punkt z lodami. A jak się okazuje w realu chętnych nie brakuje. Obsługa świetna, ogródek super". Nie wszyscy są jednomyślni - Myszka 2. narzeka: „Drogo za gałkę 7zł! Nie smakowały mi lody, suchy wafel".
9. Lodziarnia Chiszczyńska
Adres: Polskiego Czerwonego Krzyża 4, telefon 695 344 645, ocena 4,3/5 z 82 opinii. Lodziarnia Chiszczyńska produkuje lody na miejscu, z naturalnych składników, a poza gałkami ma autorskie rurki z kremem i szeroki wybór sorbetów.
„Lody mają świetny, intensywny smak i od razu czuć, że robione są z naturalnych składników, bez sztucznych dodatków" - zachwyca się Aleksandra G. Katarzyna K. jest wierną klientką od lat, choć ma jedno zastrzeżenie: „Od lat trzymają jakość, wiele smaków. Robione na miejscu, naturalne. Gałki mogłyby być trochę większe, ale lody są przepyszne".
Jak wybrać lodziarnię w Puławach
Pierwsza rzecz: sezon. Część punktów, jak Lodolandia, działa sezonowo, więc poza pełnią lata lepiej wcześniej upewnić się co do otwarcia. W szczycie wakacji, zwłaszcza w weekendy, kolejki w najpopularniejszych miejscach potrafią być długie - choć goście Pcion-Lody i Lodów z Farmy przy Wróblewskiego zgodnie chwalą tempo obsługi.
Druga: lokalizacja pod plan dnia. Jeśli kręcisz się po centrum, najbliżej będzie do magia d'italia przy Lubelskiej i do „Kremowej" przy Alei Partyzantów. Zwiedzanie okolicy na rowerze? Lodolandia i Abramowicz Piłat z ogródkiem sprawdzą się jako postój. Mieszkasz lub nocujesz na Niwie - masz Lody z Farmy pod ręką.
Trzecia: czego właściwie szukasz. Rzemieślnicze, naturalne smaki to Chiszczyńska i obie filie Lodów z Farmy. Maksymalna porcja za rozsądne pieniądze - „Kremowa" i Pcion-Lody. Kawa z ciastem w tle - magia d'italia. Pełny obiad przed deserem - Kryjówka Smaku. Rezerwacja w lodziarniach zwykle nie wchodzi w grę, ale telefon podany przy obiekcie pozwala szybko potwierdzić, czy lokal jest czynny.
Najczęściej zadawane pytania
Która lodziarnia w Puławach ma najlepsze oceny?
Najwyższą notę mają Lody z Farmy - Puławy Niwa (5,0/5 z 44 opinii) oraz Kawiarnia sezonowa Lodolandia (5,0/5 z 6 opinii). Przy większej liczbie recenzji świetnie wypadają też Lody z Farmy przy Wróblewskiego z wynikiem 4,9/5 ze 223 opinii.
Gdzie w Puławach zjeść największe porcje lodów?
Lodziarnia „Kremowa" przy Alei Partyzantów 2A - goście porównujący ją z warszawskimi lodziarniami piszą o naprawdę dużych porcjach przy cenie 7 zł za gałkę. Duże porcje serwują też Pcion-Lody Tradycyjne przy Centralnej 1 i Lody z Farmy na Niwie.
Czy w Puławach są lody rzemieślnicze z naturalnych składników?
Tak. Lodziarnia Chiszczyńska przy Polskiego Czerwonego Krzyża 4 produkuje lody na miejscu, bez sztucznych dodatków, a Lody z Farmy wykorzystują owoce z własnej farmy. Obie filie Lodów z Farmy określane są przez gości jako rzemieślnicze.
Gdzie zatrzymać się na lody podczas wycieczki rowerowej?
Kawiarnia sezonowa Lodolandia jest opisywana przez gości jako idealny przystanek na trasie rowerowej, z huśtawkami dla dzieci. Rowerzyści chwalą też Lodziarnię Abramowicz Piłat przy Kaznowskiego 9 za ogródek w cieniu.
Czy w Puławach można napić się włoskiej kawy przy lodach?
Tak, magia d'italia gelati caffe przy Lubelskiej 2 serwuje autentyczne gelato, aromatyczną włoską kawę, ciasta i desery. Dostępne są także mleka roślinne. Telefon: 509 447 323.
Które miejsce sprawdzi się dla rodziny z dziećmi?
Lodolandia z huśtawkami i atrakcjami dla najmłodszych, a także „Kremowa", gdzie można zamówić pół gałki jednego smaku i pół drugiego - opcja szczególnie doceniana przez rodziców. Obie filie Lodów z Farmy również nastawione są na rodziny.
Gdzie zjeść obiad i deser w jednym miejscu?
Kryjówka Smaku przy Wojska Polskiego 7A specjalizuje się w tradycyjnej kuchni polskiej - żurku, cielęcinie i wątróbce - z dużymi porcjami i fachową obsługą kelnerską. Rezerwacja pod numerem 601 222 369.
Podsumowanie: TOP 3
- Lody z Farmy - Puławy Niwa (Grota-Roweckiego 4, tel. 174887047) - dla rodzin i wszystkich, którzy chcą owocowych lodów z własnej farmy i porcji, przy której trzeba się spieszyć.
- Kawiarnia sezonowa Lodolandia - dla rowerzystów i rodzin z dziećmi szukających postoju z lodami, kawą i huśtawkami.
- Lody z Farmy - Puławy (Wróblewskiego 18) - dla poszukiwaczy nietypowych smaków, od belgijskiej czekolady po „Śmietankę z PRL", w przestronnym lokalu.
Jeśli macie tylko jedno popołudnie w mieście, spróbujcie prostego triku: gałka na Wróblewskiego przed wejściem do parku, druga po wyjściu, w drodze na Aleję Partyzantów. Puławy są na tyle kompaktowe, że dwa przystanki lodowe mieszczą się w jednym spacerze - a różnica między lodami z farmy a włoskim gelato robi się wtedy naprawdę wyraźna.